Już od 1901 roku widok krzyża na Giewoncie towarzyszy wędrującym tatrzańskimi szlakami. Samo akcja jego stawiania jest niezwykle ciekawa i pokazuje ogromną determinację górali oraz proboszcza Zakopanego, ks. Kazimierza Kaszelewskiego. Elementy konstrukcji, które zostały wyprodukowane w Krakowie, przewieziono oddaną do użytku dwa lata wcześniej koleją do Zakopanego (jej budowa była w dużej mierze zasługą słynnego hr. Władysława Zamojskiego). Wszystkie one wraz z materiałami budowlanymi (co dawało ponad 1800 kg wagi!) zostały wniesione na własnych plecach przez 500 osób. Prace nad zmontowaniem całości trwały zaś sześć dni.
W samym poświęceniu wzięło udział ok. 300 osób, zaś uroczystość poprowadził ks. Władysław Bandurski – późniejszy honorowy kapelan Legionów Polskich w okresie I wojny światowej oraz kawaler orderu Virtuti Militari. Tam zaczęła się burzliwa historia najsłynniejszego krzyża w Polsce, któremu towarzyszyło wiele pięknych, ale i tragicznych chwil.