Krzyż na Giewoncie

Jest chyba najbardziej rozpoznawalnym elementem krajobrazu polskich Tatr, który za sprawą swojej sławy znalazł się nawet w herbie Zakopanego. Mowa o słynnym krzyżu na Giewoncie. Dziś (tj. 19 sierpnia) mija 123 lata od jego poświęcenia.

Już od 1901 roku widok krzyża na Giewoncie towarzyszy wędrującym tatrzańskimi szlakami. Samo akcja jego stawiania jest niezwykle ciekawa i pokazuje ogromną determinację górali oraz proboszcza Zakopanego, ks. Kazimierza Kaszelewskiego. Elementy konstrukcji, które zostały wyprodukowane w Krakowie, przewieziono oddaną do użytku dwa lata wcześniej koleją do Zakopanego (jej budowa była w dużej mierze zasługą słynnego hr. Władysława Zamojskiego). Wszystkie one wraz z materiałami budowlanymi (co dawało ponad 1800 kg wagi!) zostały wniesione na własnych plecach przez 500 osób. Prace nad zmontowaniem całości trwały zaś sześć dni.

W samym poświęceniu wzięło udział ok. 300 osób, zaś uroczystość poprowadził ks. Władysław Bandurski – późniejszy honorowy kapelan Legionów Polskich w okresie I wojny światowej oraz kawaler orderu Virtuti Militari. Tam zaczęła się burzliwa historia najsłynniejszego krzyża w Polsce, któremu towarzyszyło wiele pięknych, ale i tragicznych chwil.