Ladislav „Laco” Kulanga zajmował się dostarczaniem zaopatrzenia do tatrzańskich schronisk od 1968 r. Miał wówczas zaledwie 19 lat! Jak sam przyznawał, jego praca przynosiła mu szczęście i spokój. „Noszę to dla siebie, a nie dla ciężarów” – tymi słowami skwitował w jednym z wywiadów podejście do swojego zajęcia.
Do niego także należy rekord ciężaru, dostarczonego do schroniska w Tatrach. W 1993 r. wniósł do Chaty Zamkowskiego w Dolinie Małej Zimnej Wody ładunek o masie 207 kg! Inne z jego wybitnych osiągnięć to wniesienie 151 kg do Chary Tery’ego w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich lub 141 kg do Schroniska Zbójnickiego w Dolinie Staroleśnej. Z kolei swoje 55. urodziny uczcił… zabraniem 155-kilogramowego ładunku na plecy. Chyba trzeba przyznać, że w określeniu go mianem „słowackiego Mariusza Pudzianowskiego” nie będzie ani trochę przesady.
Przez całe lata Ladislav Kulanga był chatatem (czyli gospodarzem) w Schronisku Łomnickim. Zmarł we wrześniu 2020 roku. Pozostawił jednak po sobie bardzo ciepłe wspomnienia. Wystawa oraz spotkanie mu poświęcone, które zorganizowali pracownicy Skalnatej Chaty, umożliwiły turystom zapoznanie się z tą niesamowitą osobą.