Interwencja w Tatrach

„Nie zapominajmy, że nie ma nic złego w proszeniu o pomoc” – tak HZS podsumowuje raport z ostatniej interwencji w słowackich Tatrach Wysokich. Co dokładnie miało tam miejsce? Ratownicy musieli interweniować wobec turysty, który początkowo nie chciał przyjąć oferowanego wsparcia.

Wczoraj wieczorem (16 lipca) HZS otrzymała zgłoszenie o wyczerpanym 82-latku z Czech. Turysta, który doznał urazów podczas wycieczki, schodził niebieskim szlakiem przez Dolinę Staroleśną. Mimo późnej pory nie miał przy sobie żadnego źródła światła. Napotkani w rejonie Warzęchowego Stawu turyści zaoferowali mu pomoc, lecz ten początkowo jej nie przyjął. Po jakimś czasie zmienił jednak zdanie i wraz ze spotkanym na trasie pracownikiem schroniska Zbójnicka Chata ruszył w dół pod jego opieką. W międzyczasie wezwano na pomoc ratowników HZS, ponieważ czeski turysta opadał już z sił.

Ratownicy po przybyciu na miejsce opatrzyli powierzchowne rany seniora i upewnili się, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Następnie na noszach przetransportowali go na Hrebienok, skąd zabrała go karetka pogotowia. Akcja, w której wziął udział liczny zespół HZS, trwała do późnych godzin nocnych.