Triathlon w Tatrach

Andrzej Kowalczyk, czyli jeden z najtwardszych polskich zawodników triathlonu, wysoko stawia sobie poprzeczkę! Jak poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, już jutro (tj. 13 czerwca) rozpocznie próbę dwukrotnego pokonania najtrudniejszej trasy triathlonowej w Europie, która w dużej mierze zahacza o Tatry.

Trasa, jaką planuje pokonać polski sportowiec, pokrywa się z zawodami z serii „Harda Suka”. Jest to 5 kilometrów pływania w Jeziorze Orawskim, 250 kilometrów rowerem wokół Tatr oraz 55 kilometrów biegiem po tatrzańskich szlakach. Ta ostatnia część wiedzie od Doliny Chochołowskiej przez szlakową część grani głównej Tatr (od Wołowca po Kasprowy Wierch), Halę Gąsienicową, Krzyżne, Dolinę Pięciu Stawów, Świstówkę Roztocką, aż po Morskie Oko. Ale to nie wszystko – Andrzej Kowalczyk planuje pokonać taką trasę dwukrotnie! W sumie będzie to 10 kilometrów w wodzie, 500 kilometrów na rowerze i 110 kilometrów biegiem. Łączna suma przewyższeń sięgnie ponad 16 tysiące metrów, zaś czas, w jakim sam triathlonista planuje tego dokonać, to 50 godzin.

Poczynania ambitnego zawodnika będzie można śledzić tutaj. Projekt 2Hard dedykowany jest Fundacji Szerpowie Nadziei, której celem jest spełnianie górskich marzeń osób z niepełnosprawnościami fizycznymi.

Andrzej Kowalczyk to niezwykle ciekawy przykład człowieka, który dzięki sportowi potrafił zmienić swoje życie o 180 stopni. Jak sam wskazuje na swojej stronie internetowej, od nastoletnich lat miał problemy z używkami (w tym twardymi narkotykami), lecz mając 26 lat postanowił wziąć się za siebie. Efekty jego ciężkiej pracy są dziś świetnie widoczne  - w końcu bez cienia wątpliwości można zaliczyć go do ścisłej czołówki w polskim triathlonie.