Swoją wyprawę Andrzej Bargiel rozpoczął w czerwcu, zaś po udanym ataku szczytowym i pełnym zjeździe z groźnego wierzchołka bezpiecznie zameldował się w bazie głównej. Podczas tego wyczynu słynny skialpinista i ratownik TOPR nie korzystał z dodatkowego tlenu z butli.
Bargiel tym samym skompletował listę wszystkich pięciu ośmiotysięczników, leżących w Karakorum, zjeżdżając na nich z nartach. Szczególną uwagę zyskał tu osiem lat temu, dokonując pierwszego w dziejach zjazdu z góry K2, uważanej za najniebezpieczniejszą na całym świecie. W Himalajach na swoim koncie ma chociażby podobny wyczyn, dokonany w masywie Mount Everest, czyli najwyższej górze świata, co osiągnął we wrześniu minionego roku.
Warto dodać, że jednym z członków tej wyprawy był Janusz Gołąb – pierwszy zimowy zdobywca Gaszerbruma I oraz wybitny himalaista, który wspierał Bargiela podczas jego historycznych wyczynów.Nanga Parbat (8126 m n.p.m.) nie bez powodu nosi ponury przydomek „Zabójczej Góry” (ang. Killer Mountain). Tu też znajduje się największa ściana świata, czyli mająca 4600 metrów flanka Rupal. Przez dziesięciolecia – zanim jeszcze w 1953 roku Hermann Buhl stanął na jej szczycie – góra ta pochłonęła życie kilkudziesięciu wspinaczy, głównie z wczesnych ekspedycji niemieckich. Podczas wspinaczek w tym masywie życie stracili chociażby Günther Messner (brat sławnego Reinholda Messnera, pierwszego zdobywcy Korony Himalajów i Karakorum), czy sławny w polskim świecie górskim Tomasz "Czapkins" Mackiewicz, który wielokrotnie próbował wejść tam zimą.