W tym czasie na zakopiańskim dworcu na swoje połączenia oczekiwały tłumy pasażerów. Opóźnienia sięgały nawet dwóch i pół godziny. Awarię udało się usunąć tuż przed 15:00, lecz podróżni w dalszym ciągu musieli uzbroić się w cierpliwość, oczekując na odjazd swoich pociągów.