„Z początkiem listopada zamknęliśmy Jaskinię Mroźną z powodu zimujących w niej nietoperzy. A w środku odkryliśmy… nie, nie pradawne malowidła jaskiniowe” – tak zaczyna się wpis, w którym TPN przedstawia problem. Chodzi o odciski dłoni z błota, które niektórzy turyści zostawiają na ścianach w słynnej jaskini. Niby niewinna rzecz, ale mająca niemałe konsekwencje dla tutejszego ekosystemu.
Jaskiniowe formacje naciekowe, w tym charakterystyczne białe polewy z mleka wapiennego, są strukturami niezwykle delikatnymi i miękkimi. Łatwo po nich pisać, ale jeszcze łatwiej je zniszczyć. Pozostawianie zabrudzeń, w tym błota nanoszonego na ściany, stanowi niemal nieodwracalną ingerencję w naturalny ekosystem jaskiniowy, ponieważ przyroda w tych warunkach odtwarza się niezwykle powoli, a niektóre zmiany mogą być trwałe. Mleko wapienne to unikatowa formacja naciekowa, której powstawanie jest ściśle związane z działalnością mikroorganizmów, a wprowadzany na powierzchnię nacieków brud i tłuszcz z dłoni tworzy dla nich niekorzystne warunki, zaburzając ich funkcjonowanie i naturalne procesy wzrostu formacji.
TPN tym wpisem uzmysławia nam, jak łatwo w parę chwil naruszyć coś, co natura budowała nawet przez tak długi czas.