bóbr, góry, jezioro

Nad Morskim Okiem żyje już nie jeden, a cała bobrowa rodzina. Jak informuje „Gazeta Krakowska”, najnowsze obserwacje potwierdzają obecność tam kilku osobników.

Jeszcze kilka lat temu obecność bobrów w Tatrach Wysokich wydawała się mało prawdopodobna. Zwierzęta kojarzone głównie z terenami nizinnymi zaczęły pojawiać się w rejonie Łysej Polany około 2015 roku, a w 2021 roku dotarły nad Morskie Oko. Dla przyrodników było to duże zaskoczenie, ponieważ wcześniej nie notowano ich bytowania na tak dużej wysokości.

Przez długi czas nad jeziorem obserwowano głównie ślady działalności bobrów – pogryzione drzewa czy charakterystyczne zgryzy. Same zwierzęta widywano bardzo rzadko. Jak podaje „Gazeta Krakowska”, przełom nastąpił pod koniec kwietnia, gdy udało się sfotografować jednocześnie kilka osobników. Leśniczy Tatrzańskiego Parku Narodowego oceniają, że obecnie w okolicy Morskiego Oka mogą żyć nawet cztery bobry.

Szczególne zainteresowanie budzi fakt, że zwierzęta dobrze radzą sobie także zimą. Korzystają ze śniegu, który pozwala im docierać do wyższych partii drzew. Ślady ich działalności można zauważyć między innymi w rejonie Dwoistej Siklawy. Bobry coraz śmielej oddalają się również od brzegu jeziora w poszukiwaniu pożywienia, a jednym z ich ulubionych przysmaków stała się jarzębina.

Choć obecność bobrów jest przyrodniczą ciekawostką i dowodem na zdolność gatunku do adaptacji, ich działalność nie pozostaje bez wpływu na tatrzański las. Zwierzęta ścinają także bardzo stare drzewa, w tym kilkusetletnie jodły. Ze względu na ochronę ścisłą przyroda pozostawiana jest jednak własnym procesom, bez ingerencji człowieka.