Fajerwerki w Zakopanem

Sylwester Marzeń przechodzi do historii, co okazuje się magnesem na turystów. Już dziś można mówić o potężnym zainteresowaniu wynajęciem kwater w tym okresie pod Tatrami.

Zakopiańscy przedsiębiorcy nie kryją się z przekonaniem, że huczna impreza, urządzana niegdyś przez Telewizję Polska, bardziej szkodziła niż pomagała. Jej uczestnicy przybywali tylko na sam koncert, po którym od razu opuszczali zimową stolice Polski. Tłum oraz charakter tego wydarzenia odstraszał innych, potencjalnych gości, którzy w przeciwieństwie do widzów Sylwestra Marzeń, mogliby wykupić miejsce noclegowe w tym czasie.

Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej w rozmowie z Gazetą Krakowska wprost mówi o fenomenie zainteresowania wynajęciem kwater w okresie sylwestrowym. Podobnie jak wielu innych dostrzega ogromne plusy w zmianie formuły koncertu sylwestrowego, który ma być na mniejszą skalę i promować w dużej mierze podhalańskich artystów (o tym, kto będzie występować, pisaliśmy w osobnym materiale). Sylwester Marzeń określa wprost mianem „kiczu, farsy i cyrkowej sztuki”.

Okazuje się, że duże zainteresowanie jest nie tylko noclegami, ale i imprezami organizowanymi przez pensjonaty lub restauracje. Co do samych kwater zaś – ich wynajem może naprawdę sporo kosztować. Gazeta Krakowska podaje, że najtańsze miejsca mogą zaczynać się od 150 zł za osobę, przy czym minimalna liczba zarezerwowanych nocy, jaką wymagają właściciele obiektów, wynosi najczęściej 3-4. Wynajem luksusowych apartamentów lub pokoi w pięciogwiazdkowych hotelach na te kilka dni może z kolei kosztować nawet 30 tys. zł!