W piątek (24 października) doszło do tragedii w Dolinie Małej Zimnej Wody, gdzie zginął 41-letni turysta z Węgier, porwany przez wezbrany po intensywnych opadach potok, gdy próbował ominąć szlak podczas schodzenia z Chaty Téry’ego. Mimo natychmiastowej akcji poszukiwawczej, w której swoich słowackich kolegów wsparł ratownik TOPR, i działań do późnych godzin nocnych, ciało turysty odnaleziono dopiero przed południem w sobotę (tj. 25 października) po obniżeniu się poziomu rzeki. W trakcie poszukiwań skorzystano z pomocy psów ratowniczych oraz zastosowano drony i urządzenie do lokalizacji telefonów komórkowych (telefon zaginionego cały czas był aktywny).
Wczorajszym wieczorem (tj. 26 października), ratownicy HZS przeprowadzili dwie bardzo trudne akcje ratunkowe w Tatrach Zachodnich. Uratowano 59-letniego polskiego turystę na Skrzyniarce (czyli fragmencie graniu głównej pomiędzy Spaloną Kopą a Zadnią Salatyńską Przełęczą), który pomimo dobrego wyposażenia utknął na trasie po zmroku, oraz 26-letnią Słowaczkę w pobliżu Salatyna, która w wyniku utraty orientacji w terenie i braku latarki nie była w stanie obrać właściwego kierunku. Obie akcje, angażujące łącznie 10 ratowników, zakończyły się bezpiecznym sprowadzeniem potrzebujących pomocy. Akcja trwała w nocy i zakończyła się wczesnym rankiem następnego dnia.