Przy takim stopniu zagrożenia pokrywa śnieżna jest słabo związana na większości stromych stoków. Wyzwolenie lawiny jest prawdopodobne na licznych stromych stokach już przy małym obciążeniu dodatkowym. Możliwe jest samorzutne schodzenie licznych średnich, a często również dużych lawin. Warunki są zdecydowanie niekorzystne. Poruszanie się wymaga bardzo dużych umiejętności oceny sytuacji, dlatego zaleca się zaniechanie wszelkich wyjść w teren górski.
Choć uniwersalna skala zagrożenia lawinowego jest pięciostopniowa, ostatni – piąty stopień – w polskich górach w praktyce występuje nadzwyczaj rzadko. Aby go ogłosić, lawiny musiałyby zagrażać osiedlom ludzkim, które w przypadku Tatr są położone daleko od wysokich szczytów (inaczej niż ma to miejsce chociażby w Alpach). Nie oznacza to oczywiście, że takich sytuacji nie było. Od czasu wprowadzenia pięciostopniowej skali w latach 90. takie zagrożenie występowało dwukrotnie: w styczniu 2002 roku oraz w lutym 2003 roku.
Warto dodać, że w obecnej styuacji kolej główna oraz kolej i trasa w Dolinie Gąsienicowej są czynne, lecz sprzedaż biletów odbywa się wyłącznie w obie strony (góra-dół).
Pamiętajmy, że już trzeci stopień zagrożenia lawinowego jest sytuacją bardzo niebezpieczną. Przy ogłoszeniu czwartego stopnia TPN zaprzestaje sprzedaży biletów, a wyjście w góry staje się skrajnie ryzykownym pomysłem. Warto zatem poczekać na lepsze warunki. Góry w końcu nie uciekną!