Widok na Zakopane

Władze podjęły zdecydowane działania wobec pensjonatu wybudowanego niezgodnie z prawem przez zakopiańskiego przedsiębiorcy, nazwanego przez media „królem samowoli budowlanych”. Jak pisze Gazeta Krakowska, po latach batalii sądowych, kontrowersyjny pensjonat na Pardałówce, który nielegalnie powstał na terenach zielonych, ma zostać rozebrany.

Niniejszy budynek jest jedną z pierwszych oznak ignorowania przepisów prawa przez tego inwestora, który obecnie znany jest lepiej z głośnej sprawy nielegalnie postawionych „poideł dla koni” (więcej na ten temat znajdziecie tutaj). Mimo licznych nakazów rozbiórki, przedsiębiorca przez lata unikał konsekwencji, odwołując się do kolejnych instancji sądowych, włącznie z Naczelnym Sądem Administracyjnym. Ostatecznie, prawomocna decyzja o rozbiórce została podtrzymana.

Ponieważ właściciel nie wykonał nakazu rozbiórki samodzielnie, nadzór budowlany przystąpił do egzekucji zastępczej, co oznacza, że rozbiórka zostanie przeprowadzona przez organy państwowe. Koszt tej operacji oszacowano na ponad 2 miliony złotych, a pieniądze mają zostać ściągnięte od inwestora. W tym celu Urząd Skarbowy zajął konto bankowe właściciela pensjonatu, aby zabezpieczyć środki na poczet kosztów rozbiórki.

Mimo to, pensjonat na Pardałówce nadal działa i przyjmuje gości, czekając na ewentualne wstrzymanie decyzji o rozbiórce przez sąd administracyjny, do którego odwołał się właściciel. Jeśli sąd nie przychyli się do jego wniosku, zostanie ogłoszony przetarg na firmę, która przeprowadzi prace rozbiórkowe.