Widok na Zakopane nocą, Giewont w tle.

Rozświetlanie krzyża na Giewoncie w rocznicę śmierci Jana Pawła II wywołało w tym roku kontrowersje – radni powiatu tatrzańskiego apelują, by obowiązek ten przejął Tatrzański Park Narodowy.

Tradycja rozświetlania krzyża na szczycie Giewontu 2 kwietnia o godzinie 21:37 trwa od dwóch dekad. Co roku mieszkańcy Zakopanego upamiętniają w ten sposób śmierć papieża Jana Pawła II – bez względu na pogodę czy warunki w górach. Jednak w tym roku straż TPN ukarała mandatem dwie osoby, które po zmroku zmierzały na szczyt. Mandaty nie dotyczyły samego oświetlenia krzyża, lecz złamania zakazu poruszania się po zmroku w granicach parku. Jak podaje Gazeta Krakowska, sprawa odbiła się szerokim echem zarówno w kraju, jak i za granicą.

W reakcji na to wydarzenie radni powiatu tatrzańskiego wystąpili z apelem, by to Tatrzański Park Narodowy sam zajął się rozświetlaniem krzyża. – Jeśli my nie możemy tego robić, to niech park podejmie takie wyzwanie – mówił radny Robert Chowaniec. Jego zdaniem rozświetlenie krzyża na jedną minutę nie zagraża przyrodzie i ma ogromne znaczenie symboliczne. 

Starosta tatrzański Andrzej Skupień zadeklarował, że będzie rozmawiać z dyrekcją parku o formalizacji takiego rozwiązania. Zaznaczył jednak, że pewnym problemem jest brak rady TPN – organu, który mógłby oficjalnie zająć się tą sprawą.

Dyrektor TPN, Szymon Ziobrowski, zapewnił, że park nie jest przeciwny upamiętnianiu ważnych rocznic, jednak wszelkie działania muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami. – Kompromis nie może oznaczać legalizacji działań nielegalnych – podkreślił. TPN zapowiada nawet wzmożenie kontroli w godzinach nocnych, ale nie wyklucza rozmów o alternatywnych formach uczczenia pamięci papieża Polaka.