8 milionów złotych – tyle do funkcjonowania miejskich przejazdów autobusowych ma dopłacać miasto. Zważywszy, że całkowity koszt to 10,5 miliona złotych (przychody wynoszą „zaledwie” 2,5 miliona złotych), jest to aż 80% procent (zazwyczaj w przypadku innych miast ta wartość dochodzi maksymalnie do 50%). Projekt darmowych przejazdów m.in. dla posiadaczy Zakopiańskiej Karty Mieszkańca wprowadził poprzedni gospodarz miasta, Leszek Dorula, 1 stycznia 2024 r.
Chociaż miasto mogło liczyć na dofinansowania przy zakupie nowoczesnych pojazdów elektrycznych w zeszłym roku, utrzymanie komunikacji jest potężnym obciążeniem dla miasta, z czym nie kryje się Łukasz Filipowicz. Warto mieć także na względzie, że burmistrz wprost mówi o zadłużeniu miasta oraz innych kosztownych inwestycjach, które wymagają wsparcia z zewnątrz (m.in. ze strony władzy centralnej).