Dzwon na Kasprowym Wierchu

Słynny dzwon z Kasprowego Wierchu, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego rejonu Tatr, powrócił do po gruntownej renowacji u ludwisarza. Choć zabytkowy obiekt odzyskał blask, jego przyszła lokalizacja wciąż pozostaje kwestią otwartą.

Jak podkreśla Magdalena Zwijacz-Kozica z Tatrzańskiego Parku Narodowego w rozmowie z Gazetą Krakowską, rada naukowa parku intensywnie analizuje, gdzie dzwon mógłby stanąć, lecz szczegóły nie są jeszcze ujawnione. Pewna jest jedna rzecz: słynny obiekt nie stanie w tym samym miejscu, co dawniej.

TPN już wcześniej sygnalizował, że odlany w latach trzydziestych dzwon nie spełniał już swojej pierwotnej roli. Przez dekady służył ratownikom i wędrowcom jako sygnał orientacyjny w trudnych warunkach (m.in. we mgle czy zawiei).

Historia dzwonu na szczycie została przerwana w styczniu 2022 roku, kiedy to obiekt został uszkodzony przez stalową linę ratraka przygotowującego trasy narciarskie. Po zabraniu do renowacji, początkowo miał wrócić na woje miejsce, ale po głębszych analizach TPN zmienił stanowisko.

Wśród rozważanych alternatywnych lokalizacji wymienia się między innymi Kuźnice lub okolice Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN. Ostateczna decyzja zostanie dopiero podjęta.