Jak podaje dyrektor parku, Szymon Ziobrowski, w rozmowie z „Gazetą Krakowską”, wśród pracowników tej instytucji znajdzie się osoba sprawdzająca internet pod kątem materiałów dokumentujących łamanie regulaminu TPN. Dyrektor wskazuje także na zagrożenia wynikające z publikowania takich treści. Przede wszystkim – zdaniem Ziobrowskiego – publikacje te nakłaniają innych do podobnych, często niebezpiecznych zachowań.
Osoby „chwalące się” nielegalnymi wyczynami w sieci muszą liczyć się z otrzymaniem mandatu. Według informacji „Gazety Krakowskiej”, przy zbiegu wykroczeń jego wysokość może wynieść ponad 1000 zł.
Co ciekawe, podobnej akcji “łowienia” osób, które publikują takie zdjęcia, podjął się w zeszłym roku Pieniński Park Narodowy: