Jak wskazuje słowacki Tatrzański Park Narodowy, główne przyczyny to silne przymrozki i brak zimowej pokrywy śnieżnej, która normalnie chroni rośliny przed wiatrem, mrozem i niskimi temperaturami. Dodatkowo, możliwa jest tzw. susza fizjologiczna, gdzie woda w glebie jest zamarznięta i niedostępna dla roślin.
Borówki są kluczowym elementem górskiego ekosystemu, stanowiąc ważne pożywienie dla wielu zwierząt tatrzańskich, a już w ubiegłym roku ich plony ucierpiały z powodu wiosennych przymrozków. Mimo obecnej sytuacji, w przeszłości rośliny wykazywały zdolność do regeneracji. Kluczowe dla przyszłości borówki będzie monitorowanie, czy systemy korzeniowe przetrwały, co pozwoliłoby na stopniowe odrastanie nowych pędów. Pozostaje nadzieja, że natura odnajdzie równowagę, a te cenne rośliny wkrótce ponownie ożyją w Tatrach.