Chłopiec upadł z wysokości pięciu metrów, doznajac urazów kręgosłupa i klatki piersiowej. Został przetransportowany skuterem śnieżnym na lądowisko dla śmigłowca, skąd zabrano go drogą powietrzną do szpitala w Popradzie. Jego stan oceniono w momencie przekazania załodze pogotowia lotniczego jako stabilny.