Akcja TOPR w Tatrach

Za nami pierwszy lipcowy weekend w Tatrach. Pogoda dopisała przez co tysiące turystów ruszyły na górskie szlaki. Niestety, mimo sprzyjających warunków, nie obyło się bez wymagających interwencji. Ratownicy TOPR od piątku do niedzieli ruszyli na pomoc aż 22 razy.

Najwięcej zgłoszeń napłynęło w sobotę (tj. 5 lipca) – dzień ten okazał się najbardziej wymagający zarówno dla turystów, jak i służb ratunkowych. Jedna z takich akcji miała miejsce na Giewoncie. Tuż przed godziną13:00 ratownicy otrzymali zgłoszenie o turystce uderzonej w głowę przez spadający kamień w rejonie łańcuchów prowadzących na kopułę szczytową. Kobieta z poważnym urazem głowy została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Nowym Targu.

Polscy ratownicy wsparli także swoich kolegów z Horskiej záchrannej služby (HZS). Ci zaś poprosili o wsparcie przy ewakuacji taternika, który doznał urazu nogi podczas wspinaczki na Filarze Birkenmajera. Pomocy wymagał również jego partner.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło też na Grzędzie Rysów. Tu, podobnie jak na Giewoncie, spadający kamień zranił turystkę w bark. Do zdarzenia doszło w eksponowanym terenie, co jeszcze bardziej utrudniło działania. Dzięki sprawnej koordynacji i wykorzystaniu śmigłowca ratownikom udało się podczas jednej akcji ewakuować zarówno poszkodowanych z Łomnicy, jak i ranną turystkę spod Rysów.