różowe kwiaty, schronisko, chmury

Na Hali Kondratowej wciąż stoi kontener z bufetem i szaletami. Turyści chcą jego usunięcia, Tatrzański Park Narodowy również, ale PTTK ma inny pomysł – przedłużyć jego obecność. Sprawa budzi coraz większe emocje – podaje Gazeta Krakowska.

Obiekt został ustawiony jesienią 2023 roku, gdy rozpoczęła się rozbiórka starego schroniska i budowa nowego. Miał pełnić funkcję tymczasowego zaplecza z przekąskami i toaletami. W czerwcu nowe schronisko zostało otwarte i dysponuje zarówno częścią noclegową, gastronomiczną, jak i własnymi sanitariatami, jednak kontener pozostał. Wielu turystów uważa, że szpeci krajobraz i nie pasuje do drewnianej zabudowy w otoczeniu tatrzańskiej przyrody. Tatrzański Park Narodowy stoi na stanowisku, że konstrukcja powinna zostać usunięta i zapowiada działania w tym kierunku.

PTTK przedstawia jednak odmienne podejście. Organizacja argumentuje, że Hala Kondratowa należy do najbardziej obleganych miejsc w Tatrach, a toalety w samym schronisku bywają niewystarczające. W szczycie sezonu zdarzają się wielometrowe kolejki, a część turystów rezygnuje z czekania i wybiera pobliskie krzaki. Z tego względu spółka zarządzająca obiektem chciałaby pozostawić kontener do czasu, aż powstaną w tym miejscu stacjonarne toalety podłączone do kanalizacji. Takie rozwiązanie miałoby poprawić komfort odwiedzających i ograniczyć problem zanieczyszczania przyrody.

Budowa stałych szaletów nie jest jednak kwestią najbliższych miesięcy. PTTK dopiero prowadzi rozmowy z TPN na ten temat. Sam park od lat inwestuje w rozbudowę kanalizacji i budowę stacjonarnych toalet w newralgicznych punktach, jak Palenica Białczańska czy Dolina Małej Łąki. Wciąż jednak w wielu miejscach działają przenośne toi-toie, z których co roku wywożone są setki tysięcy litrów ścieków.

W ramach poszukiwania nowych rozwiązań TPN planuje również pilotaż akcji rozdawania turystom specjalnych worków na fekalia. To metoda z powodzeniem stosowana w Stanach Zjednoczonych, a obecnie testowana w Europie. Park liczy, że dzięki temu uda się zmniejszyć presję turystyczną na przyrodę i poprawić warunki sanitarnie w górach.