Kartka z Rysami

Wejść na najwyższy wierzchołek Polski i nie zrobić sobie zdjęcia? Wielu osobom nie mieści się to w głowie. Nic dziwnego – taka pamiątka ma ogromną wartość. Przy tej okazji pojawia się jednak problem kartek z nazwą szczytu, które turyści wnoszą ze sobą na górę, aby wykorzystać je jako rekwizyt do fotografii.

W końcu jakoś trzeba podkreślić, dokąd udało się dotrzeć. Jak co roku powraca jednak problem pozostawiania ich w metalowej skrzynce na szczycie.

Aktualnie uwagę na ten proceder zwrócił Klub Zdobywców Korony Gór Polski, zrzeszający osoby, które zdobyły najwyższe szczyty poszczególnych pasm górskich w kraju (do których Rysy naturalnie się zaliczają). Przedstawiciele klubu podkreślają, że gdyby nie regularne opróżnianie wspomnianej skrzynki – z której co jakiś czas znoszonych jest nawet kilkadziesiąt kartek – wierzchołek zostałby nimi całkowicie zaśmiecony.

Przy okazji rykoszetem oberwało się samemu Klubowi. Według niektórych to właśnie ta organizacja miała być odpowiedzialna za popularyzację owej „mody”. Klub oczywiście stanowczo odcina się od całej sytuacji i apeluje o zabieranie kartek ze sobą.

„Czy takie to trudne, żeby zabrać ze sobą to, co się zaniosło w góry?” – retorycznie pyta Klub w wymownym poście opublikowanym na Facebooku.