Dolina Pięciu Stawów w Tatrach

Czyżby lato  miała w Tatry w tym roku skończyć się wcześniej? Są pewne przesłanki, za tym przemawiające. Możemy je obserwować chociażby na popularnych Czerwonych Wierchach, które powoli nabierają charakterystycznego dla nich jesiennego koloru.

Porastająca popularny masyw sit skucina powoli przybiera czerwony kolor. Wielu mówi, że jest to jasny sygnał, że jesień nadchodzi. Lato w końcu w tym roku zawitało do nas dość szybko – nie dziwi więc, że i wcześniej się z nami pożegna.

Z innych sygnałów należy wspomnieć niedźwiedzie pojawiające się w borówkach, gdzie powoli organizując sobie „zaplecze” do snu zimowego. Jak podaje Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego w rozmowie z Gazetą Krakowską, widać także, że na zimę szykują się także świstaki. Widać to po tym, iż nabierają masy.

Uspokajamy jednak – lato w Tatrach jeszcze chwilę z nami potrwa! Wcześniejsze nadejście jesieni nie oznacza od razu, że zaraz w górach spadnie śnieg. Kiedy jednak to nastąpi? To już pytanie nie do nas…