W pierwszym przypadku 25-letni Słowak, podczas pokonywania południowo-wschodniej grani Kieżmarskiego Szczytu w rejonie Huncowskiej Przełęczy, doznał obrażeń wskutek oberwania się kamiennego bloku. Jak podaje HZS, wspinacz odniósł liczne rany cięte oraz potłuczenia kończyn górnych i dolnych. Na pomoc ruszono śmigłowcem, a poszkodowany został ostatecznie przetransportowany do szpitala w Popradzie.
Druga interwencja dotyczyła 69-letniego Polaka, który podczas zejścia z Gerlacha przez Batyżowiecką Próbę zgubił szlak. W rozmowie z ratownikami nie był w stanie określić swojej dokładnej lokalizacji. Sprawę utrudniały wieczorna pora oraz gęsta mgła, która uniemożliwiła wysłanie drona ze środkami pierwszej pomocy. Po dotarciu ratowników w rejon poszukiwań udało się nawiązać kontakt głosowy i odnaleźć naszego rodaka, którego następnie sprowadzono w bezpieczne miejsce. Z racji jego skrajnego wyczerpania oraz nadchodzącego świtu podjęto decyzję o wezwaniu śmigłowca, który przetransportował Polaka i ratowników do Starego Smokowca.
Jak podaje HZS, nasz rodak został ukarany przez straż parku TANAP grzywną za poruszanie się poza szlakiem turystycznym w okresie zimowego zamknięcia Tatr Słowackich.