Krzyż na Giewoncie

Tradycyjne już podświetlanie krzyża na Giewoncie z okazji rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II, które odbywa się od dwóch dekad, w zeszłym roku stanęło pod znakiem zapytania. Tatrzański Park Narodowy podjął jednak decyzję o kontynuowaniu tego zwyczaju, przejmując to zadanie na siebie, lecz w zmienionej formie.

W ubiegłym roku sprawa oświetlenia krzyża odbiła się w mediach szerokim echem za sprawą ukarania mandatem w wysokości 500 zł dwóch mężczyzn, którzy zgodnie z przyjętym zwyczajem dokonali iluminacji 2 kwietnia o 21:37. Co ciekawe, mandaty nie dotyczyły samego oświetlenia krzyża, lecz złamania zakazu poruszania się nocą po terenie parku.

Część mieszkańców oraz samorządowców podeszła z niezrozumieniem do tej sytuacji. Z czasem pojawiła się kompromisowa propozycja, aby zwyczaj podtrzymać, lecz by podświetleniem zajęli się pracownicy TPN. Władze parku po konsultacjach z ekspertami wyraziły na to zgodę. Jak podaje dyrektor Szymon Ziobrowski dla serwisu RMF24:

„Iluminacja będzie miała charakter symboliczny jako odpowiednik minuty ciszy. Zostanie przeprowadzona wyłącznie przez Tatrzański Park Narodowy i pod jego bezpośrednim nadzorem”.

Podaje się także, że podświetlenie będzie odbywać się zdalnie, bez obecności kogokolwiek na szczycie o tej porze.

Postać Jana Pawła II i sposób jego uczczenia w rocznicę śmierci od wielu lat wywołują sporą dyskusję w społeczeństwie. Wiele osób wskazuje, że Tatry to nie miejsce na tego typu iluminacje, inni zaś są przeciwnego zdania, nawiązując do ogromnego przywiązania papieża do polskich gór. Faktem pozostaje, że zwyczaj podświetlania najsłynniejszego krzyża w Polsce będzie kontynuowany.