Arabowie w Tatrach

Jak podaje „Gazeta Krakowska”, czarny scenariusz dla podtatrzańskich przedsiębiorców się nie spełnił. Mowa o przyjeździe arabskich turystów, którzy mimo niekorzystnej sytuacji geopolitycznej i turbulencji związanych z lotami do Polski na początku lata licznie zawitali na Podhale. Ich frekwencja jest jednak daleka od tej, na którą liczone jeszcze jakiś czas temu.

Jak powszechnie wiadomo, od kilku sezonów Zakopane jest prawdziwym hitem wakacyjnym dla obywateli bogatych krajów Bliskiego Wschodu. Nic dziwi więc, że ich odwiedziny są niezwykle mile widziane przez właścicieli pensjonatów, restauracji czy innych punktów usługowych pod Tatrami.

Jak się okazuje, napięcia na Bliskim Wschodzie, które zachwiały stabilnością w regionie i doprowadziły do zamieszania w siatce połączeń lotniczych z Półwyspem Arabskim, wcale nie zatrzymały ruchu turystycznego. Goście z tej części świata wciąż przybywają, aczkolwiek jest ich zdecydowanie mniej niż w zeszłym roku. Z jednej strony stanowi to rozczarowanie dla lokalnych przedsiębiorców, z drugiej jednak strony mają oni świadomość, że sytuacja mogła być znacznie gorsza.