Szlak pozostaje otwarty, ale występują na nim utrudnienia. Ponadto Tatrzański Park Narodowy prosi o niezakłócanie pracy robotników oraz o stosowanie się do ich poleceń. Leśniczy Bryniarski zapewnia, że szlak – o ile nie wydarzy się nic nieprzewidzianego – nie będzie zamykany. Sami pracownicy zaczynają roboty już o bardzo wczesnych porach, aby jak najwięcej zdziałać przed nadejściem większej fali turystów. Najwyższym punktem objętym naprawą jest początek drugiego łańcucha w Grzędzie Rysów.