Jak informują ratownicy TOPR, od 1 do 4 maja 2025 roku interweniowali aż 26 razy. Choć warunki w górach były sprzyjające, nie zabrakło niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza w wyższych partiach Tatr. Aż cztery osoby uległy poważnym upadkom z wysokości, z czego trzy w rejonie Rysów – miejsca od lat uznawanego za jedno z najbardziej ryzykownych w polskich Tatrach.
Aż 10 osób potrzebowało pomocy po poślizgnięciach lub potknięciach – to pokazuje, jak ważna jest koncentracja nawet podczas pozornie łatwej wędrówki. W sześciu przypadkach konieczna była pomoc osobom, które nie były przygotowane do wędrówki – brakowało im odpowiedniego sprzętu lub umiejętności do poruszania się w warunkach, jakie wciąż panują w wyższych partiach gór. TOPR odnotował także dwa przypadki nagłych zachorowań wymagających interwencji medycznej.
Służby dziękują tym turystom, którzy odpowiedzialnie zaplanowali swoje wyjścia. Jednocześnie przypominają, że mimo wiosennego słońca, w Tatrach wciąż zalegają śnieg i lód – zwłaszcza powyżej schronisk. Wybierając się na wyższe szlaki, należy mieć ze sobą raki, czekan i kask oraz wiedzieć, jak ich używać.