Koń w Zakopanem

Górale z Zakopanego wyrażają obawy przed potencjalnym zastąpieniem koni przez elektryczne pojazdy, wzorem sytuacji z Morskiego Oka. Jak donosi Gazeta Krakowska, stoi za tym wniosek pewnego przedsiębiorcy o wydzierżawienie postoju dla dorożek na rzecz meleksów. Choć rada miasta negatywnie zaopiniowała ten pomysł, otworzył on debatę o przyszłości tradycyjnych przewozów w tym regionie.

W Zakopanem działa obecnie 44 fiakrów, dla których wyznaczone są specjalne postoje. Wniosek o wydzierżawienie jednego z nich na Placu Niepodległości pod dwa meleksy, argumentowany ekologią i brakiem obecności tam fiakrów, spotkał się z oporem. Górale podkreślają kulturowe znaczenie koni i obawiają się utraty pracy, widząc analogie do sytuacji na Morskim Oku.

Władze Zakopanego deklarują wsparcie dla fiakrów i tradycji dorożkarskiej. Wiceburmistrz zapowiedział przedłużenie umów na postoje, zapewniając o docenianiu roli fiakrów jako atrakcji turystycznej i elementu lokalnej kultury. Podkreślono, że miasto nie dopuści do marginalizacji ich pozycji.