Spalone pole

Jak donosi słowacki Tatrzański Park Narodowy (TANAP) w ubiegły wtorek (tj. 11 lutego) nieopodal miejscowości Stráne pod Tatrami zapłonęły trawy. Zniszczeniu uległ prawie 12-hektarowy teren, będący pod opieką parku.

W tym rejonie bardzo często dochodzi do pożarów, lecz taka katastrofa zimą stanowi swoisty ewenement. Ma to jednak związek z tym, że na Podtatrzu jest wyjątkowo sucho jak na panującą porę roku. W obliczu tej sytuacji TANAP apeluje do poruszających się na terenie parku o zachowanie ostrożności oraz nie używanie ognia (jak np. zapalniczek) podczas wycieczek.