Przypomnimy, że konflikt dotyczy mandatów nakładanych przez straż miejską w związku z przepisami parku kulturowego, które obowiązują w Zakopanem od 10 lat. Wiceburmistrz Bartłomiej Bryjak ostrzega, że w przypadku niedostosowania się do regulacji, handlarzom grozi konfiskata towaru. Wskazuje się, że przepisy parku kulturowego mają na celu uporządkowanie handlu na deptaku, zezwalając na sprzedaż jedynie pamiątek regionalnych i regulując sposób ekspozycji towarów, zakazując jego wystawiania przed stragany.
Według relacji Gazety Krakowskiej, kontrole przestrzegania przepisów parku kulturowego zostały wznowione, co spotkało się z niezadowoleniem części handlarzy. Argumentują oni, że ogranicza się im swobodę działalności gospodarczej i możliwość oferowania turystom szerszego asortymentu, w tym tańszych towarów z Chin. Wiceburmistrz Bryjak wyjaśnia, że mandaty nie są nakładane za rodzaj sprzedawanego towaru, lecz za jego nieprawidłową ekspozycję, często na terenach gminnych. Komendant straży miejskiej dodaje, że problem dotyczy jedynie kilku nieprzystosowujących się właścicieli straganów, wobec których skierowano już wnioski o ukaranie do sądu. Władze miasta zapowiadają konsekwentne egzekwowanie przepisów, włącznie z możliwością konfiskaty towaru, w celu poprawy estetyki Krupówek, na co nalegają sami mieszkańcy Zakopanego.