To za sprawą kradzieży, której dopuścili się pewni „turyści”. O niniejszej sytuacji powiadomił biegacz i narciarz wysokogórski, Przemysław Sobczyk, na swoim profilu na Facebooku. Możemy zobaczyć, że zniknęły tabliczki, informujące, że jesteśmy na Przełęczy Karb oraz wskazująca drogę na Kościelec. Nie trzeba chyba dodawać, że taki sposób zbierania „pamiątek” w górach jest absolutnie godny potępienia.