Chodzi o tyczki umieszczone na szlaku z Przełęczy Brona na Diablaka, czyli główny wierzchołek Babiej Góry. Wyznaczają one przebieg trasy, gdy teren pokryty jest śniegiem. Dzięki nim turyści są w stanie kierować się właściwym torem, zaś ich brak – zwłaszcza przy złej pogodzie – może prowadzić do pobłądzeń i konieczności interwencji ratowników.
W tej sprawie alarmują zarówno Babiogórski Park Narodowy, jak i Grupa Beskidzka GOPR. Wskazuje się, iż takie zachowanie „jest skrajnie nieodpowiedzialne i naraża innych turystów na realne niebezpieczeństwo”. Apeluje się także o szacunek dla elementów infrastruktury turystycznej.
Co warte wzmianki, takie problemy już wcześniej zdarzały się w tym masywie, o czym pisaliśmy także w przeszłości.