W wyprawie wzięło udział ośmiu ratowników, którzy dotarli do uwięzionych pod szczytem drogą lądową. W czasie gdy zespół ratowników wspinał się na pomoc, w kierunku turystów wysłano również drona wyposażonego w pakiety grzewcze, zawierające śpiwór oraz herbatę, co okazało się niezwykle istotne. Akcja zakończyła około 2 w nocy, gdy ratownicy sprowadzili grupę turystów do schroniska nad Morskim Okiem, a następnie przewieźli ich samochodem na parking, na Palenicy Białczańskiej.