Zakopianka

Dni takie jak poniedziałek 11 listopada, który był dniem powrotów z długiego weekendu pokazują nam, że pomimo oddania do użytku nowej dwupasmowej drogi problem korków pod Tatrami w dalszym ciągu pozostał.

Dzięki otwartemu 30 sierpnia, najnowszemu odcinkowi zakopianki, obecnie możemy cieszyć się nieprzerwaną dwupasmową jezdnią od Krakowa, aż do samego Nowego Targu. Takie rozwiązanie idealnie sprawdza się na co dzień i w okresach z regularnym ruchem drogowym, z tego względu, że czas dojazdu z Krakowa do stolicy Podhala spadł nawet poniżej 1,5 godziny. Niestety dni takie jak ubiegły poniedziałek, na który przypadły powroty turystów z długiego weekendu pokazują, że problem korków zmniejszył się lecz nie zniknął. Tego dnia na sam dojazd z Zakopanego do Nowego Targu trzeba było przeznaczyć ponad 1,5 godziny, a następnie dodatkowe 2 godziny na podróż do Krakowa. Obecnie analizowane są różne rozwiązania jak rozładować problem drogi między Nowym Targiem a Zakopanem. Pojawiają się takie pomysły jak poszerzenie niektórych odcinków drogi, modernizacja skrzyżowań czy budowa obwodnicy Zakopanego. Zdaniem ekspertów te wszystkie zabiegi są jak najbardziej potrzebne. Jednak niesłabnące zainteresowanie Zakopanem i Tatrami jest tak duże, że nie należy spodziewać się tego, że korki znikną zupełnie.