Obecnie krajobraz Tatr i Podhala bardziej przypomina wiosenny niż zimowy. Nic dziwnego, dodatnie temperatury utrzymują się zarówno w dzień, jak i w nocy. Dodatkowo na szybkie topnienie śniegu wpływa wiejący wiatr halny, który wysoko w górach osiąga prędkość dochodzącą do 110 km/h. Pokrywa śnieżna w Tatrach zmniejsza się z dnia na dzień. Na Kasprowym Wierchu, gdzie zwykle o tej porze roku leży gruba warstwa śniegu, obecnie jest go zaledwie około 65 cm. Wystarczy spojrzeć w kierunku Tatr, żeby zobaczyć, jak wiele miejsc jest już zupełnie pozbawionych śniegu. Najlepszym przykładem jest Dolina Chochołowska w której niewielkie resztki śniegu pozostały wyłącznie w zacienionych miejscach. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla miłośników zimowej aury. W najbliższych dniach temperatura nadal będzie utrzymywać się na plusie. Jedynie początkiem przyszłego tygodnia zapowiadane jest ochłodzenie, z temperaturami spadającymi kilka stopni poniżej zera i możliwymi opadami śniegu.