Ciupagi Zakopane

Stragany za całą pewnością można uznać za stały punkt w krajobrazie Zakopanego. Jak podaje Gazeta Krakowska, miasto planuje zwiększyć dochody z opłaty targowej, która dotychczas była praktycznie nieegzekwowana. Urzędnicy szacują, że miasto może zyskać nawet 1,1 mln zł rocznie, opodatkowując około 500 punktów handlowych, z czego połowa działa nielegalnie.

Miasto chce znowelizować przepisy, ustalając dzienne stawki opłaty w zależności od rodzaju sprzedaży: 3 zł za metr kwadratowy sprzedaży „z ręki”, 4 zł za stragany, ławy i budki, oraz 22 zł za sprzedaż z samochodu.

Nowe przepisy budzą obawy handlarzy, którzy będą musieli płacić nawet kilkaset złotych miesięcznie. Władze miasta tłumaczą, że egzekwowanie opłaty jest konieczne, ponieważ wiele punktów handlowych nie płaci podatku od nieruchomości, a opłata targowa jest ich obowiązkiem. Problemem jest, że połowa punktów handlowych to samowole budowlane, co komplikuje sytuację prawną.

Urząd miasta wybrał inkasenta do pobierania opłat, ale jego przeszłość budzi kontrowersje wśród radnych. Jest to były policjant z Rabki-Zdroju, który ma jednak za sobą wyrok sądowy za spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu.

Ostatecznie projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad sesji rady miasta, aby dopracować jego szczegóły.