Kaplica na Wiktorówkach

Wiktorówki oraz Jaszczurówka – to zdecydowanie najpopularniejsze „kierunki”, jeśli chodzi o uczestnictwo w tradycyjnej pasterce. Z racji ogromnych tłumów, które się tam zjawiają, a także panujących w tym rejonie warunków, warto uzmysłowić sobie parę kwestii.

Przede wszystkim – dojazd i parkowanie. Zdecydowanie zalecany jest znacznie wcześniejszy przyjazd, co pozwoli spokojniej znaleźć miejsce na pozostawienie pojazdu. Niewykluczone, iż koniecznością będzie zaparkowanie nieco dalej, niżbyśmy tego chcieli. Chociaż na czas pasterki policja czasami „przymyka oko” na postój w miejscach normalnie niedozwolonych (co jednak nie jest regułą!), trzeba pamiętać o znalezieniu miejsca, które nie utrudni życia innym uczestnikom ruchu – w tym służbom ratunkowym! Dotyczy to szczególnie wiernych wybierających się do kaplic na Wiktorówkach czy Jaszczurówce, którzy parkują na poboczu popularnej Drogi Oswalda Balzera.

Biorąc pod uwagę, iż wspomniane obiekty nie są przesadnie duże, może się zdarzyć, że nie uda nam się wejść do środka. Wobec tego nie wolno zapomnieć o właściwym ubiorze, gdyż noce na Podhalu są naprawdę mroźne.

O porządnym przygotowaniu powinni pamiętać zwłaszcza wybierający się do kaplicy na Wiktorówkach. To sanktuarium oferuje wspaniałe przeżycia, jednak trzeba wiedzieć, że dojście tam od wylotu Doliny Filipki to co najmniej 45 minut drogi. Wcześniejsze wyjście jest koniecznością. Udając się tam, należy zabrać ze sobą raczki oraz kijki, gdyż szlak może być bardzo śliski.

Sam dziedziniec kaplicy przy tak dużej liczbie wiernych szybko staje się lodowiskiem, co powoduje niemały chaos – zwłaszcza w trakcie udzielania Komunii Świętej. Ponadto pamiętajmy, że termos z ciepłym napojem może okazać się nieoceniony. I pod żadnym pozorem nie spożywajmy alkoholu, który może przyczynić się do wychłodzenia organizmu oraz zaburzeń równowagi, co przy nocnych wędrówkach jest skrajnie niewskazane.

W trakcie powrotu samochodami zachowajcie szczególną ostrożność! To właśnie wtedy ruch jest największy, a wiele osób poruszających się poboczami nie posiada żadnych elementów odblaskowych, przez co są słabo widoczne. Pamiętajmy, że pośpiech nie skutkuje niczym dobrym. Wszystkim wybierającym się na podtatrzańską pasterkę życzymy bezpiecznej drogi oraz niezwykłych przeżyć duchowych!