Niedziela (tj. 24 sierpnia) powitała nas w Tatrach takim widokiem:
Duża część białego puchu zdążyła już stopnieć, lecz - jak zaznaczają chociażby ratownicy TOPR –na wyżej położonych szlakach dalej występują oblodzenia, które stwarzają duże zagrożenie!
Warto jednak wskazać, iż sobota (tj. 23 sierpnia) także nie zaliczała się do najpogodniejszych dni. Panujące zachmurzenie i wiatr utrudniły akcję ratunkową, przeprowadzoną przez HZS w związku z wypadkiem 17-letniego Polaka pod Krywaniem. Nasz młody rodak podczas wycieczki upadł, doznając urazu kręgosłupa. Szczęśliwie jednak, ratownikom udało się dotrzeć do poszkodowanego i przetransportować go do Starego Smokowca, skąd został zabrany ambulansem do szpitala.
Kolejna, wymagająca interwencja z udziałem naszego rodaka w słowackich Tatrach miała miejsce w niedzielny wieczór. Tym razem akcja dotyczyła jego pobłądzenia podczas pozaszlakowej wycieczki w Czerwonej Dolinie, będącej częścią systemu walnej Doliny Białki. Mężczyzna zgubił się w ciemnościach, lecz dzięki przekazaniu współrzędnych GPS swojej lokalizacji oraz zastosowaniu drona z termowizją bez trudu został odnaleziony. Po dotarciu do Polaka ratownicy ogrzali go i przetransportowali pojazdem terenowym do Tatrzańskiej Jaworzyny, skąd już samodzielnie udał się w drogę powrotną. Cała akcja zakończyła się w późnych godzinach nocnych.