„Nie odziedziczyliśmy ziemi po naszych przodkach, pożyczyliśmy ją od naszych dzieci” – takim cytatem pisarza Antoine de Saint-Exupéry (autora dobrze znanego „Małego Księcia”) Podhalański Patrol Budowlany rozpoczyna swój inauguracyjny post na Facebooku, w którym przedstawia cele swego istnienia.
Patrol powstał w odpowiedzi na narastający problem chaotycznej, często nielegalnej zabudowy, która niszczy unikatowy krajobraz i tradycję Podhala. Jak podkreśla koordynator Piotr Zając w rozmowie z Gazetą Krakowską, cel akcji to walka z samowolą i chaosem, by rozwój regionu przebiegał w poszanowaniu prawa i tradycji. Działanie Patrolu opiera się na anonimowych zgłoszeniach od mieszkańców i turystów, przyjmowanych przez prosty formularz online. Po zgłoszeniu następuje weryfikacja (wizja lokalna, dokumentacja), a następnie sprawa jest przekazywana do właściwych organów, takich jak Państwowa Inspekcja Nadzoru Budowlanego, Straż Miejska czy Urząd Miasta. Organizatorzy zapewniają pełną anonimowość i zgodność z RODO.
Walcząc z samowolą budowlaną, społecznikom zależy nie tylko na pięknie krajobrazu, ale i na jakości przestrzeni publicznej oraz wartości nieruchomości. Patrol planuje prowadzić jawny licznik zgłoszeń i publikować raporty.