Tatry na rowerze

Od ponad piętnastu lat Zakopane i okoliczne gminy mierzą się z palącą potrzebą stworzenia spójnej sieci ścieżek rowerowych, jednak dotychczasowe ambitne projekty, takie jak "Bik-owe Zakopane" z 2013 roku czy koncepcja trasy przez lasy tatrzańskie, nie doczekały się realizacji. Gazeta Krakowska przybliża, w jaki sposób władze podhalańskich samorządów ponownie biorą się za to zagadnienie.

Podtatrzańscy samorządowcy w minionym czasie podjęli decyzję o współdziałaniu (więcej na ten temat tutaj), co może przynieść wiele korzyści dla rowerzystów. Chcą połączenia nie tylko pomiędzy poszczególnymi gminami, ale i z powiatem nowotarskim, integrując się ze Szlakiem Dookoła Tatr i Velo Dunajec. Koordynator projektu, czyli wójt gminy Kościelisko Roman Krupa, jest w stałym kontakcie z lokalnymi społecznościami, a pierwsze efekty prac mają być widoczne jeszcze w tym roku w postaci kompleksowej koncepcji, która umożliwi wspólne starania o środki finansowe. Planowane jest połączenie Kościeliska z Zakopanem oraz Witowa z Chochołowem, z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury drogowej tam, gdzie inne możliwości, takie jak tereny prywatne czy Wspólnota Ośmiu Wsi Uprawionych, okazały się niedostępne z powodu braku zgód samych właścicieli.

Choć samorządy widzą w inwestycji szansę na rozwój turystyki i promocję aktywnego stylu życia, a koordynator nie wyklucza budowy zarówno tras rekreacyjnych, jak i bardziej specjalistycznych, to realne działania wymagają czasu. Roman Krupa szacuje, że sam proces uzyskania dokumentacji i zgód potrwa co najmniej rok, a pierwsze projekty będzie można składać najwcześniej pod koniec 2026 roku. Wskazuje także na konieczność współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, który już raz wycofał się ze sporego projektu rowerowego Gminy Bukowina Tatrzańska.