Akcja HZS w Tatrach

Miniony weekend ciężko w Tatrach ciężko nazwać udanym. Burze i deszcze zmuszały do rezygnacji z ambitniejszych planów – chociaż i tak nie obyło się bez sporego ruchu na szlakach oraz interwencji tatrzańskich ratowników, a w jednym przypadku także policji.

Zanim weekend rozpoczął się na dobre, policjanci z zakopiańskiej komendy interweniowali w sprawie 9-letniego chłopca, który piątkowym popołudniem (tj. 25 lipca) samotnie przechadzał się na Drodze pod Reglami. Funkcjonariuszy poinformował o tym mężczyzna, który napotykając idącego naprzeciw młodego człowieka spytał o jego rodziców. Chłopiec stwierdził, że są niedaleko za nim, lecz turysta nikogo później nie napotkał, co wzbudziło jego obawy. Policjanci ruszyli na miejsce, znajdując 9-latka nieopodal Doliny Strążyskiej. Szczęśliwie udało namierzyć się także jego rodziców i spotkano się z nimi w okolicach Doliny Małej Łąki, gdzie młody wędrowiec został przekazany pod ich opiekę. Policja prosi o zwracanie szczególnej uwagi na swoich podopiecznych podczas wycieczek – zwłaszcza w miejscach tłocznych, gdzie łatwo stracić kogoś z pola widzenia.

Raportami z weekendowych akcji podzieliła się Horská záchranná služba. W sobotę (tj. 26 lipca) ratownicy ruszyli na pomoc między innymi naszemu rodakowi, który upadł z 15 metrów podczas wycieczki na Rohatkę w słowackich Tatrach Wysokich, doznając obrażeń nóg oraz głowy. Po dotarciu do niego pieszo mężczyzna został opatrzony i zniesiony na noszach aż na Smokowieckie Siodełko, gdzie czekała już karetka pogotowia. Sama akcja zakończyła się w godzinach wieczornych.

Podczas innej, wymagającej interwencji, która miała miejsce w niedzielę (tj. 27 lipca) słowaccy ratownicy udzielili pomocy holenderskiemu turyście przy Chacie pod Rysami. Obcokrajowiec doznał urazu nogi podczas schodzenia szlakiem z Rysów i nie był w stanie kontynuować wędrówki. Z racji trudnych warunków, ratownicy dotarli do niego drogą lądową, zaś pop poprawie warunków do akcji udało się zaangażować śmigłowiec, który po jakimś czasie przyleciał na miejsce, zabierając mężczyznę do szpitala. Warto dodać, że w pomoc turyście zaangażowała się także obsługa schroniska.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i Tatrzański Park Narodowy za pośrednictwem swoich stron internetowych i mediów społecznościowych informowały o dużym zagrożeniu burzami w niedzielę, odradzając podejmowania się wycieczek. Mimo tego sporo osób wybrało się na szlak. Warto mieć jednak na względzie, że w razie wypadków w trudnych warunkach pogodowych, ratunek może przybyć znacznie później, gdyż dotarcie drogą powietrzną pozostanie niemożliwe. Stąd też na przyszłość zachęcamy do stosowania się zaleceń TOPR-u i TPN-u. Nawet, gdy pogoda – tak jak wczoraj – finalnie okaże się dużo łaskawsza.