Synoptycy zapowiadają, że fala mrozów nadejdzie do nas w nocy z piątku na sobotę i utrzyma się aż do połowy następnego tygodnia. Według prognoz nadchodząca sobota przyniesie dobrą i słoneczną pogodę z niewielkim zachmurzeniem, w wyższych partiach Tatr będzie wiał silny i porywisty wiatr, powodujący niewielkie zamiecie śnieżne, a temperatura odczuwalna wyniesie około -15°C. Sytuacja odmieni się w niedzielę, kiedy nad Tatry ponownie nadejdą ciężkie chmury i zamglenia, mogące ograniczać widoczność, w niedzielę wiatr ustąpi jednak temperatury utrzymają się na porównywalnym poziomie. Obecnie na szlakach zalega cienka warstwa świeżego śniegu, która w wyższych partiach Tatr pokryła starszy, twardy i zmrożony śnieg, a w niższych - oblodzenia. Miejscami jest ślisko, a dodatkowym utrudnieniem jest niski pułap chmur, który w połączeniu z opadami śniegu i wiatrem znacznie ogranicza widzialność. Poruszanie się w wyższych partiach Tatr wymaga doświadczenia w zimowej turystyce górskiej, umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego i dostosowania trasy do aktualnie panujących warunków, jak również posiadania sprzętu zimowego (raki, czekan, kask, lawinowe ABC) i umiejętności jego obsługi. Tatrzański Park narodowy ponownie apeluje o niewchodzenie na tafle stawów, lód jest cienki i z łatwością może się załamać.