Akcja w Tatrach Słowackich

Tatry Słowackie bez cienia wątpliwości stanowią spore pole zainteresowania ze strony polskich taterników, którzy na tamtejszych licznych drogach, znajdują świetną możliwość rozwijania swoich wspinaczkowych pasji. Niestety, przekłada to się także na liczne akcje ratunkowe z nimi związane. W ostatnim czasie słowaccy ratownicy udzielili pomocy dwóm zespołom na Gerlachu oraz Baranich Rogach.

Pierwsza akcja miała miejsce w minioną środę (tj. 4 września) na drodze Martina, która wiedzie na Gerlach z Polskiego Grzebienia. Trójka naszych rodaków utknęła w trudnym rejonie Wielickiej Turniczki. Wezwani ratownicy z pomocą śmigłowców dotarli do wzywających pomocy, którzy zostali przetransportowani w okolicę Domu Śląskiego, skąd samodzielnie wrócili na miejsce startu swojej wycieczki.

Znacznie bardziej wymagająca była akcja w rejonie Baranich Rogów, która odbyła się wczoraj (tj. 5 września). Na ten szczyt, niesłusznie określany mianem „łatwego”, prowadzą liczne drogi – od prostych do bardzo trudnych. Na jedną ze zdecydowanie trudniejszych, czyli „Indiańskie lato” (wyceniana na VII- w skali taternickiej) na południowo-zachodniej ścianie góry, zdecydowała się para wspinaczy, którzy utknęli na jednej z półek skalnych. Powodem było zaplątanie się liny w trakcie wykonywania zjazdu. Późne godziny wieczorne uniemożliwiły użycie śmigłowca, stąd ratownicy zmuszeni byli dotrzeć do nich wspinaczkowo. Szczęśliwie, dwójce Polaków nic nie dolegało. Zostali bezpiecznie sprowadzeni na dół, a następnie przetransportowani do Starego Smokowca.