Jak podaje HZS, mężczyzna nie miał przy sobie telefonu komórkowego, co utrudniło kontakt z nim. Słowaccy ratownicy poszukiwali go do późnych godzin nocnych. W akcji wzięły udział psy lawinowe, które tego dnia miały odbyć szkolenie nad Popradzkim Stawem.
Poszukiwania wznowiono w środę (25 marca) we wczesnych godzinach porannych. Niebawem jednak policja skontaktowała się z centralą HZS, informując, iż mężczyzna został odnaleziony… we własnym domu. Jak podała komenda, turyście nic nie dolegało.