Samochód HZS w Tatrach

To był dość nietypowy, ale można rzec szczęśliwy finał poszukiwań „zaginionego” w słowackich Tatrach mężczyzny. W miniony wtorek (24 marca) Horská záchranná služba (HZS) otrzymała od komendy policji w Popradzie prośbę o pomoc w poszukiwaniach 28-letniego turysty, który podczas wycieczki w Dolinie Mięguszowieckiej odłączył się od swojej grupy.

Jak podaje HZS, mężczyzna nie miał przy sobie telefonu komórkowego, co utrudniło kontakt z nim. Słowaccy ratownicy poszukiwali go do późnych godzin nocnych. W akcji wzięły udział psy lawinowe, które tego dnia miały odbyć szkolenie nad Popradzkim Stawem.

Poszukiwania wznowiono w środę (25 marca) we wczesnych godzinach porannych. Niebawem jednak policja skontaktowała się z centralą HZS, informując, iż mężczyzna został odnaleziony… we własnym domu. Jak podała komenda, turyście nic nie dolegało.