Spadający turysta zatrzymał się, ale para, która została potrącona, spadała jeszcze około 250 metrów. Na miejsce natychmiast wyruszył śmigłowiec wraz z ratownikami TOPR, którzy po dotarciu na miejsce, najpierw udzielili pomocy kobiecie, a następnie zlokalizowali jej męża, który znajdował się znacznie niżej. Jak relacjonują ratownicy poszkodowani byli w stosunkowo dobrym stanie, biorąc pod uwagę powagę wypadku. Po udzieleniu pierwszej pomocy zostali oni przetransportowani do zakopiańskiego szpitala. Turysta, który spowodował wypadek, nie odniósł poważnych obrażeń i kontynuował zejście na dół o własnych siłach.