Smog to zjawisko, stanowiące ogromne wyzwaniem szczególnie w południowej części Polski. Takie miasta jak Żywiec, Nowy Sączy czy w końcu Nowy Targ i Zakopane znajdują się w czołówce miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Nie bez znaczenia jest tu ukształtowanie terenu, które utrudnia „przewietrzenie” okolicy. Czy w istocie na Podhalu podczas ferii będzie tak źle?
Rozmaite niektóre serwisy internetowe wprost prześcigają się z pisaniem, jak źle jest pod tym względem na Podtatrzu, mówiąc nawet o kilkusetprocentowym przekroczeniu norm. Wskazują również rozbieżności pomiędzy oficjalnymi danymi, prezentowanymi przez samorządu a stanem według nich faktycznym. Według dziennikarzy wiele stacji pomiarowych stoi specjalnie z daleka od gęsto zabudowanych terenów, co ma zniekształcić rzeczywiste wyniki. „Na tapetę” brane tu jest przede wszystkim stężenie niebezpiecznych pyłów PM2.5 i PM10, dla których według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) maksymalna stężenie w powietrzu wynosi odpowiednio 15 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny) i 45 µg/m3.
Za pomocą portalu Airly, na który zazwyczaj powołują się redaktorzy wspomnianych serwisów, przyjrzeliśmy się, jak prezentuje się sytuacja w samym Zakopanem, które już niebawem z racji początku ferii zimowych ugości licznych turystów. Zaczniemy od najgorszej strony (co nie oznacza, że będzie pesymistycznie) od stacji na Kamieńcu. Przybliżamy Wam stan na dzień 17 stycznia 2025 r. Tam poziom pyłów PM2.5 wynosi 83 µg/m3, zaś PM10 83 µg/m3. Z racji bliskości Zakopianki i centrum miasta, nietrudno się, dziwić, że wyniki wypadają delikatnie mówiąc „blado”. Na ul. Henryka Sienkiewicza przy Górnej Równi Krupowej dane te wynoszą 60 µg/m3 dla PM2.5 (brak informacji dla PM2.5). Im „dalej w las” tym jednak lepiej. Południowe rejony zasiedlonej części Zakopanego wydaje się być wolne od problemu przekroczenia norm. Dla przykładu przy Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN w Kuźnicach stężenie szkodliwych pyłów obecnie wynosi 2 µg/m3.
Jak zatem interpretować te wyniki? Wygląda na to, że wybierając się na tatrzański szlak nie czeka nas wdychanie dużej ilości szkodliwych pyłów – w końcu podobno nie ma nic lepsze niż zdrowe górskie powietrze! Jednak jeśli nastawiamy się na spacer po Krupówkach, winniśmy uświadomić nasze płuca, że czeka je niełatwa przeprawa.