O problemach z pozyskaniem pracowników w podtatrzańskim rejonie pisaliśmy w osobnym artykule. Wiele młodych osób, gdy tylko ukończy 26. rok życia, co oznacza koniec ulgi podatkowej w związku z otrzymywanym dochodem, decyduje się na wyjazd na Zachód. Właśnie ta ulga podatkowa stała się znaczną kością niezgody. Jak podaje Gazeta Krakowska, okazuje się, że niewykwalifikowany pracownik w branży turystycznej, mający mniej niż 26 lat, otrzymuje często taką samą stawkę, jak osoba, która go szkoli. Rodzi to naturalnie konflikty pomiędzy starszymi a młodszymi. Pretensje są często kierowane w stosunku do pracodawców.
Bardzo częstym zjawiskiem jest wypłata „pod stołem” – pracownik oficjalnie dostaje na konto najniższą krajową, a do „ręki” trafia mu pozostała część wypłaty, która nie zostaje opodatkowana. Wielu osobom jednak to nie odpowiada, co skłania je do szukania szczęścia w innym rejonie.