W roku 2024 zakopiańska policja odnotowała 562 takie interwencje, zaś w tym, kończącym się już roku, aż 868! Nikt nie kryje, że wzrost spożycia alkoholu stanowi duży problem dla mieszkańców. Bardzo duży udział w tej smutnej statystyce mają osoby przyjeżdżające w celach imprezowych. Wiadomo, iż dość często „za kołnierz nie wylewają”, co skutkuje między innymi zakłócaniem ciszy nocnej i porządku publicznego oraz zaśmiecaniem otoczenia. Jest to szczególnie widoczne po rozrzucanych w różnych miejscach niewielkich buteleczkach z alkoholem – zwanych często „małpkami” – które można znaleźć także na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Smucić może fakt, iż niektórzy goszczący w Zakopanem potrafią rozpocząć dzień od takiej właśnie „małpki”.
Jak podkreśla „Gazeta Krakowska”, policja praktycznie nie ma weekendu bez interwencji związanych z alkoholowymi ekscesami.