Cmentarz pod Osterwą

Aleksander Ostrowski to postać, która dla osób śledzących polskie poczynania w najwyższych górach świata z pewnością jest nieobca. Zasłużony ratownik Grupy Bieszczadzkiej GOPR słynął ze znakomitych dokonań narciarskich. Z okazji 10. rocznicy tragicznej śmierci tej niezwykłej osoby w Karakorum jego koledzy oddali mu szacunek, odwiedzając pamiątkową tablicę poświęconą Polakowi na cmentarzu pod tatrzańską Osterwą.

Ratownicy z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego złożyli w miejscu upamiętniającym kolegę wiązankę jałowca. Podczas ich wizyty także odbyło się uroczyste nabożeństwo.

Urodzony w 1988 roku Aleksander Ostrowski w trakcie swojej bogate kariery miał okazję dokonać zjazdów chociażby z Kazbeku, Piku Lenina czy ośmiotysięcznika Czo Oju. Warto dodać, że staż kandydacki w GOPR rozpoczął jako 19-letni chłopak, kończąc go z sukcesem po trzech latach. Za swoje górskie osiągnięcia w 2015 roku otrzymał „Kolosa”, czyli prestiżową nagrodę przyznawaną w trakcie Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Parę miesięcy później zginął w lawinie podczas odwrotu spod Gaszerbruma II w Karakorum. Z inicjatywy krakowskiego Klubu Wysokogórskiego na Tatrzańskim Cmentarzu Symboliczny pod Osterwą odsłonięto tablicę pamiątkową, upamiętniającą tę wybitną postać. Warto dodać, że Polak w podobny sposób został uhonorowany na Kopcu Glikeya pod słynnym K2.