Akcja ratunkowa TOPR

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podzieliło się relacjami z ostatnich interwencji, które okazały się nader wymagające. Śmigłowiec z ratownikami na pokładzie kilkukrotnie był podrywany z ziemi w celu niesienia pomocy turystom.

Działania ratownicze rozpoczęły się już w sobotni (25 kwietnia) poranek. Pierwsze wezwanie nadeszło z Kopy Kondrackiej, gdzie turysta doznał rany ciętej oraz urazu ręki. Ze względu na lokalizację i charakter obrażeń do akcji wysłano śmigłowiec, którym przetransportowano poszkodowanego do szpitala.

Przed godziną 16:00 turysta znajdujący się na szlaku między Równią Waksmundzką a Murowańcem utknął w trudnym terenie. Przyczyną było silne oblodzenie, które uniemożliwiło kontynuowanie marszu. Na ratunek wyruszył ratownik dyżurujący w schronisku Murowaniec, który bezpiecznie sprowadził turystę do bazy.

Najbardziej dramatyczne zdarzenie miało miejsce w niedzielne (26 kwietnia) popołudnie. Po godzinie 16:00 Centrala TOPR otrzymała informację o upadku z Orlej Perci. Turysta runął z rejonu Granackiej Przełęczy w stronę Doliny Pańszczycy. Mimo kilkusetmetrowego lotu mężczyzna może mówić o niewyobrażalnym szczęściu – doznał jedynie niegroźnych potłuczeń. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu został podjęty przez śmigłowiec i przewieziony na dalszą diagnostykę do Zakopanego.

To nie był jednak koniec pracy dla załogi „Sokoła”. Tuż przed zachodem słońca ratownicy ruszyli na pomoc turyście, który utknął na Mięguszowieckim Szczycie Czarnym. Mężczyzna nie był w stanie samodzielnie zejść z wierzchołka. Dzięki sprawnej operacji powietrznej udało się uniknąć wielogodzinnej (i najpewniej nocnej) wyprawy ratunkowej, w którą – jak podaje TOPR – musiałoby zostać zaangażowanych około 20 ratowników.

TOPR dokładnie opisuje również śmiertelny wypadek z poniedziałku, o którym pisaliśmy w osobnym materiale.

Ratownicy przypominają także, że mimo coraz wyraźniejszej wiosennej aury warunki w górach nadal są bardzo wymagające. Raki, czekan oraz kask to absolutna konieczność – podobnie jak umiejętność bezpiecznego poruszania się zimą w terenie wysokogórskim.